Spieszę uspokoić tych, którzy wzdrygają się na hasło „Lem”, bo w fantastyce nie gustują. Wysoki zamek
to nie jest powieść z gatunku science fiction, lecz autobiograficzna
opowieść o dzieciństwie, przetykana rozważaniami na temat pamięci i
sztuki. W znakomitej, lektorskiej interpretacji Marka Nowakowskiego
doskonale „wpada w ucho”. Polecam zarówno sympatykom twórczości
Stanisława Lema, jak i tym, którzy ją z zasady omijają. (...) Całość pod linkiem:
Mam na liście inną nieS-F Lema, Szpital Przemienienia. ostatnio często sięgam po audiobooki, bo spędzam ponad godzinę w drodze.
OdpowiedzUsuńŚrednio mi wchodzą w ogóle audiobooki inne niż dla dzieci, ale jesz\cze coś Lema mam za sobą. I raczej nie zostanę wielką fanką s- f ;-)
Usuń