środa, 21 listopada 2018

"Królowa gwiazd" A. Walczak-Chojecka


Gdyby tak poprosić w bibliotece albo w księgarni o jakąś przyjemną, lekką powieść o kilku (najczęściej czterech) przyjaciółkach, miła pani (albo pan) ułożyłaby przed nami spory stosik książek, z których niełatwo byłoby dokonać wyboru. Na dobrą sprawę o przyjaźni napisano już naprawdę dużo, wątki wydają się powtarzać, ileż można czytać o tym samym i co nowego jeszcze można wymyślić? W poszukiwaniach nieco odmiennej, dobrze skrojonej fabuły, wciągającej, lekkiej, ale nie banalnej treści, proponuję zwrócić uwagę na najnowszą, już siódmą powieść w dorobku literackim Agnieszki Walczak-Chojeckiej, slawistki, tłumaczki z języka serbskiego, wieloletniej pracowniczki korporacji, z zamiłowania podróżniczki. Nie miałam wcześniej okazji zapoznać się z jej książkami, tym bardziej miło zaskoczyło mnie spotkanie z "Królową gwiazd".
(...)
ciąg dalszy mojej recenzji tutaj:
http://www.polscyautorzy.pl/index.php/pl/recenzje/1052-krolowa-gwiazd-agnieszka-walczak-chojecka-edipresse

czwartek, 25 października 2018

"Więcej warzyw na talerzu" M. Gembacka


(...)
Z własnego doświadczenia, jak i z tego, co słyszałam od innych rodziców, dzieci za warzywami nie przepadają, odmawiają ich jedzenia, tolerują tylko nieliczne z nich. Nie to, że mają akurat na coś alergię, tylko “nie, bo nie”, bo “zielone”, bo “czerwone”, bo “liście” itp. Często nawet nie chcą spróbować, z góry zakładając, że niedobre. I nie pomagają kolorowe kanapki, pieczołowicie wykrajane kształty i układanie obrazków na talerzu. Ani prośbą, ani groźbą. A przecież różnorodne warzywa trzeba jeść. I co tu poradzić? Niejedna mama i niejeden tata, tudzież inni członkowie rodziny, szczerze się tym martwią.(...)
Cała moja  recenzja pod linkiem:
http://zycieipasje.net/2018/10/17/z-ksiazka-w-kuchni-wiecej-warzyw-na-talerzu-magdalena-gembacka-recenzja/

środa, 24 października 2018

"Wróć do Triory" Jolanta Kosowska



Nie zgadzam się, z opinią widniejącą na skrzydełku okładki,  w której mowa o tym, że "Wróć do Triory" to powieść, którą każda kobieta powinna  mieć na swojej półce. Owszem, nie zaprzeczam - warto ją przeczytać, ale uważam, że niekoniecznie będzie się do tej książki wracać, znając już wszystkie tajemnice i mając odkryte wszystkie karty tej ładnie opowiedzianej historii. Poza tym, mężczyźni także mogą spokojnie sięgnąć po tę lekturę, bowiem choć wątek uczuciowy jest w niej obecny i niezwykle ważny, to jednak nie przesądza o całości, nie mamy do czynienia ani z romansem, ani z lekką obyczajówką, w których zazwyczaj gustują kobiety. Nie popieram szufladkowania książek,  określenie "literatura kobieca" jest dla mnie tylko umowne. Posługując się jednak tym schematycznym podziałem, "Wróć do Triory" nie zakwalifikowałabym do "babskich" powieści.  To bowiem utwór uniwersalny, niosący treści, które mogą  usatysfakcjonować  czytelników niezależnie od płci., toteż polecam go wszystkim, ale podkreślę - tym, nie unikającym trudnych tematów, takich jak walka z poważną chorobą.
(...)
Ciąg dalszy mojej recenzji znajdziecie tutaj:
http://www.polscyautorzy.pl/index.php/pl/recenzje/1038-wroc-do-triory-jolanta-kosowska

niedziela, 14 października 2018

Off -Off, Ewa Skunart

Czasami intuicja podpowie mi jakąś dziwną, ale fajną książeczkę ;-)
Na przykład taką


(...)

Nieczęsto zdarza się, żeby opis na okładce  tak dobrze oddawał charakter książki, a tym razem jest w punkt: owszem, ta opowieść jest przewrotna, groteskowa, zabawna. Ponadto niebanalna, zaskakująca, krytyczna, gorzka, ale jakże prawdziwa. Oparta na wnikliwych obserwacjach i doświadczeniach, stanowi ważny głos w dyskusji o osobach wykluczonych, innych, o statusie i prawach kobiet.
Ewa Skunart sprytnie i sprawnie porusza się między realizmem a absurdem, pisze z ironią, humorem, inteligentnie, soczyście i smacznie. Potrafi "rzeźbić" w słowie i przykuć uwagę czytelnika do danej historii, nawet jeśli pozornie panuje w niej chaos.
(...)

Całość mojej recenzji znajdziecie tutaj:

http://www.polscyautorzy.pl/index.php/pl/recenzje/1034-off-off-ewa-skunart-novae-res

poniedziałek, 17 września 2018

"Kobiety nieidealne. Magda" M. Kawka, M. Hayles

Replika 2018  

 
     



Autorki stworzyły tandem idealny, pisząc powieść przełamującą schematy, mądrą, dojrzałą, a przy tym zabawną. Historia Magdy i jej przyjaciółek to opowieść wiarygodna, doskonale wyważona, nieprzesłodzona, zakończona optymistycznie, ale nie ostatecznie. Żywy język, dalekie od sztuczności dialogi oraz literackie odniesienia do twórczości Cortazara, Brodskiego, Eliota i Wojtyszki to dodatkowe smakołyki, którymi uraczyły czytelników Magdalena Kawka i Małgorzata Hayles. Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu!
(...)
Cała moja recenzja na stronie magazynu Życie i pasje:
http://zycieipasje.net/2018/09/05/kobiety-nieidealne-magda-m-kawka-m-hayles-recenzja/

Dlaczego nie czytacie? ;-)
Jeśli czytacie, poproszę o drobny odzew ;-)

niedziela, 5 sierpnia 2018

Wakacje w Indiach?


 Średnio przypadła mi do gustu, ale
" Dla ciekawych świata dzieciaków to może być jednak ciekawa alternatywa dla typowego podręcznika,  przewodnika po Indiach, mogą zdobyć naprawdę dużo wiedzy, przekonają się, że warto uczyć się języków, historii, geografii oraz podróżować. Może złapią bakcyla?"

Całą  moją recenzję znajdziecie tutaj:

http://zycieipasje.net/2018/07/11/banda-michalka-na-wakacjach-ewa-karwan-jastrzebska-recenzja/

sobota, 4 sierpnia 2018

"Milion smutnych atomów" J. Wochlik


Tym razem to okładka sprawiła, że zapałałam ochotą do przeczytania tej książki. Gdyby widniały na niej twarze lub dłonie, nawet nie zwróciłabym na nią uwagi. Tymczasem te trzy pomarańcze nie tylko „wpadły mi w oko”, ale i od razu przywiodły na myśl skojarzenie – z baśnią Carla Gozziego, a także z operą Prokofjewa pt. Miłość do trzech pomarańczy. O ile dobrze pamiętam, chorego księcia mógł uleczyć tylko szczery śmiech, a w tytułowych owocach ukryte były zaklęte księżniczki…
( cała recenzja:
http://zycieipasje.net/2018/07/18/milion-smutnych-atomow-jagoda-wochlik-recenzja/)

Follow by Email