piątek, 3 kwietnia 2020

Zuzanna Ginczanka "Poezje zebrane (1931-1944)"

Niezrównana poetka z Równego...

Link do mojej recenzji:

http://zycieipasje.net/2020/04/01/szpieg-w-ksiegani-poezje-zebrane-1931-1944-zuzanna-ginczanka-wstep-i-opracowanie-izolda-kiec/

środa, 25 marca 2020

"Loteria"- komiks

To chyba jedno z  ważniejszych wydarzeń literackich tej wiosny: najsłynniejsze, kontrowersyjne opowiadanie amerykańskiej pisarki w komiksowej adaptacji jej wnuka. Warto zapoznać się  zarówno z oryginałem, jak i wersją graficzną,  która  stanowi jego wierne odbicie oraz “całkowitą wizualną rekonstrukcję jego delikatnej architektury”. Po lekturze zapada wymowne milczenie.

(...)

cała recenzja:

http://zycieipasje.net/2020/03/25/szpieg-w-ksiegarni-shirley-jackson-loteria-miles-hyman-premierowa-recenzja-komiksu/

sobota, 21 marca 2020

"Żywopłoty" Maria Karpińska

wydawnictwo W. A. B
audiobook - Biblioteka Akustyczna

Wysłuchałam korzystając z dwumiesięcznego darmowego dostępu w aplikacj EmpikGo.

Bardzo dobrze napisane, dobrze opowiedziane. Zaskakująco dojrzałe.
Opowiadania o życiu i śmierci, codzienności, zwyczajności, przemijaniu, samotności. Dość smutne, ale nie przygnębiające, raczej refleksyjne. Z nutą takiej , jak to nazwać..., "dziwaczności"? Ale nic tu surrealistyczego, bardziej ekscentryczność.
Bohaterem, narratorem każdego z nich jest mężczyzna w różnym etapie życia (np 30, 40, 50...latek). Uważny obserwator, wrażliwy. Na dobrą sprawę trudno stwierdzić, czy to nadal ten sam bohater. Ale tu nie o to chodi, bo wymowa jest dość uniwersalna. Każdy z rozdziałów może być osobnym tekstem, ale też stanowią spójną całość.
Słuchałam z uwagą, zaciekawieniem, satysfakcją, ale jednak to nie są do końca moje "klimaty".
Czyta Henryk Simon. Głos przypominał nieco Malajkata. Jako żyję, nie kojarzę gościa. Sprawdziłam - młody aktor, gra m.in w serialu "Pierwsza miłość" ( nie łoglundam, to i nie znam). Brzmi nieźle.
I tylko taki "zonk" , aż przewijałam nagranie, czy ja czasem nie przysnęłam, ale nie... Na końcu jest "Dziękujemy za wysłuchanie książki Marii Sokołowskiej"

czwartek, 19 marca 2020

"Dom ptaków" Eva Meijer

Jeśli szukacie powieści z dynamiczną, wielowątkową fabułą, gęsto zaludnionej postaciami, pełnej wydarzeń i nagłych zwrotów akcji, to źle trafiliście. Jeśli natomiast preferujecie spokojną, klimatyczną prozę, inspirującą do przemyśleń i poszukiwań – jesteście na dobrej drodze, a jeśli do tego interesujecie się ptakami – to strzał w dziesiątkę. Idę o zakład, że nie  wiecie, kim była Len Howard. Ja też dotąd nie miałam o niej pojęcia, a teraz cieszę się, że mogłam ją “poznać” dzięki powieści niderlandzkiej pisarki, filozofki, plastyczki, autorki pracy badawczej o komunikowaniu się zwierząt – Evy Meijer, która ocaliła od zapomnienia wspaniałą postać, pasjonatkę ornitologii.
(...)

http://zycieipasje.net/2020/03/18/szpieg-w-ksiegarni-dom-ptakow-eva-meijer-recenzja-premierowa/



Książka pasuje do marcowej Trójki E-pik
kategorie:
światy alternatywne
bajka niekoniecznie dla dzieci
 zwierzę w tytule lub na okładce

środa, 18 marca 2020

"Zmysły" Dr M. Farinella - komiks



Takie komiksy jak Zmysły oraz Neurokomiks nazywam na swój użytek “szkolnymi”. Na pewno przydadzą się do utrwalenia, powtórzenia wiedzy z biologii, ale nie zdziwiłabym się, gdyby stały się też głównym źródłem wiedzy, szczególnie dla  “wzrokowców”.  Nie znaczy to jednak,  że to tylko publikacja edukacyjna przeznaczona dla uczniów, czy po prostu książka dla dzieci pomagająca zrozumieć funkcjonowanie  organizmu.  Ten komiks powinni sobie przeczytać i obejrzeć także dorośli, którzy szkolne czasy mają dawno za sobą, ale nie śledzą najnowszych odkryć i naukowych ustaleń. Może się bowiem okazać, że nasza wiedza już nie jest aktualna.


cała moja recenzja:
http://zycieipasje.net/2020/03/18/szpieg-w-ksiegarni-zmysly-dr-matteo-farinella-recenzja-komiksu/

niedziela, 15 marca 2020

“Mopsik, który chciał zostać jednorożcem” Bella Swift



To jedna z najbardziej uroczych książek dla dzieci, jaka ukazała się ostatnio. Moja dziewięcioletnia córka przeczytała ją jednym tchem, a jest dość wybredną czytelniczką. Historia małego mopsa, choć wzruszająca, daleka jest od ckliwości. Autorka pięknie uczy o odpowiedzialności za zwierzę i o wartości bycia sobą.


Całą recenzję przeczytać możecie tutaj:

http://zycieipasje.net/2020/03/11/szpieg-w-ksiegarni-mopsik-ktory-chcial-zostac-jednorozcem-bella-swift-recenzja/

piątek, 13 marca 2020

"Alfabet Tyrmanda" D. Pachocki

Rok 2020 został ustanowiony Rokiem Leopolda Tyrmanda. Przypada w nim 100.rocznica urodzin i 35. rocznica śmierci tego wybitnego pisarza, dziennikarza i publicysty, autora m.in.  powieści Zły i Dziennika 1954, niezależnego intelektualisty, krytyka komunizmu, arbitra elegancji i znawcy jazzu. Trudno o lepsze uhonorowanie literata niż lektura jego książek, biografii i innych publikacji jemu poświęconych. Wydawnictwo MG oferuje kilka takich pozycji, wśród nich przygotowany przez Dariusza Pachockiego Alfabet Tyrmanda.

Leopold Tyrmand to wyjątkowo barwna i ciekawa postać,  taki “typ niepokorny”. Jego literacka aktywność obejmuje ponad czterdzieści lat, z czego połowa przypada na czas emigracji. Ważnym etapem w jego życiu był pobyt w Paryżu, gdzie studiował architekturę i zetknął się z kulturą jazzu. Warto przypomnieć, że potem był organizatorem słynnego Jazz Jamboree. Wojenne losy rzuciły go z Wilna do Niemiec i Skandynawii. W 1946 r wrócił do Warszawy, jego literacka droga nie była usłana różami. W “Dzienniku 1954” pisał:
“Jestem pisarzem, któremu nie wydają książek, publicystą nie drukującym artykułów, dziennikarzem nie mającym wstępu do żadnej redakcji. Nikt nie chce ode mnie scenariuszy, nie błyszczę, nie bywam, nie mam rangi, nie stoję na szczeblu. Po prostu nie ma mnie. Wszystko dlatego, że chcę w moim kraju żyć, myśleć i pracować tak, jak uważam za słuszne. Za to płacę nieprawidłowością istnienia i zakazem rozwoju”
( L. Tyrmand, Dziennik 1954, Warszawa 1989, s. 231).


Cała moja recenzja pod linkiem:
http://zycieipasje.net/2020/03/11/patronat-medialny-alfabet-tyrmanda-dariusz-pachocki/

Follow by Email