czwartek, 1 lutego 2018

Przeminęło z wiatrem, czyli jakby podsumowanie czytelnicze 2017 roku

Niektórzy już całkiem w nowym roku rozkokoszeni, czytają, planują, wypatrują premier i realizują nowe wyzwania. Tymczasem ja dopiero teraz zmobilizowałam się, by podsumować krótko rok 2017.
Minął on wręcz galopem, chyba najszybciej w moim życiu, choć działo się dużo.
W kwietniu na świat przyszła Sylwia Halina, toteż nastąpiły zmiany ogromne, udało się jednak tak zorganizować, że i na czytanie czas znalazłam.
W szpitalu towarzyszyły mi "Wszystko wina kota!" Agnieszki Lingas-Łoniewskiej oraz "Pracownia dobrych myśli" Magdaleny Witkiewicz. Lepszych lektur wybrać nie mogłam, znakomicie uprzyjemniły mi pobyt. Czytałam sobie miło, z malutkim zawiniątkiem u boku.
Dziś to 'zawiniątko' już dzielnie stoi i przesuwa się przy meblach, kombinuje jak tylko może, "gada" po swojemu i oczywiście po swoją niemowlęcą literaturę sięga. Lubi szczególnie taką kartonową książeczkę o kotku, kolorowe "Gry i zabawy" z serii "Obrazki dla najmłodszych" oraz "Liczby i kolory" A. Artymowskiej z Naszej Księgarni. Wraca także do rozkładanych "kontrastów". Lubi oglądać ilustracje i słuchać wierszyków. Kiedyś zjadła mi kawałek kartki w "Na pokuszenie" T. Cullinana, no zwiodło ją ;-)



Rzeczywistość jednak daje w kość, dom, dzieci, wszytko da się ogarnąć i jakoś pogodzić z czytaniem, ale pewnych rzeczy się nie przeskoczy. Stąd moja mocno ograniczona aktywność blogowa.

Najczęściej publikowałam na łamach magazynu Życie i pasje oraz pisałam dla portalu Czytajmy Polskich Autorów.  Recenzowałam w ramach współpracy książki Wydawnictwa Marginesy,  Wydawnictwa MG, książki dla dzieci i młodzieży z Prószyńskiego.
Słuchałam także - i to nowość! - audiobooków ( Storybox) >Mam za sobą całą serię D. Rekosza "Mors, Pinky...", "Czerwoną kartkę dla Sprężyny" J. Podsiadło, spróbowałam też co nieco Lema.
Niekwesionowanym przebojem zaś został "Zwierzochłopiec" ( wyd. Lemoniada), przy którym śmiejemy się słuchając po raz kolejny i kolejny ( starszej córce podoba się niemal tak  jak "Lilka.." )
A właśnie! Chyba na blogu się nie chwaliłam... Otóż moja córka zwyciężyła w konkursie i jej rekomendacja znajduje się na okładce nowego wydania książki "Lilka i spółka" ( Od Deski Do Deski)

Dziewczynki miały szczęście w konkursach. Dzięki zdjęciom ( jakość co prawda słaba, ale treść istotna) wygrały książki o Basi oraz z serii Kicia-Kocia.
To zdjęcia na konkurs, z domowymi zapasami, to nie są wygrane   
 
  
Natomiast moim małym sukcesem jest rekomendacja na okładce tomiku poetycko-prozatorskiego Katarzyny Georgiou.


Nie czytam dla statystyk, notuję dla pamięci, niestety zarzuciłam zapiski na bieżąco, stąd bałagan w liście lektur 2017 r. Coś pominęłam, coś powieliłam, pomieszałam. Tak czy owak, wyszło koło 100.
Tylko w tym są też książki dla dzieci, także te zupełnie "nieobszerne" ;-) Przyglądam się spisowi, całkiem sporo tych dziecięcych tytułów.
Czytałam książki recenzyjne, biblioteczne, własne.

Policzyłam, że w 2017 roku najczęściej gościły u mnie Magdaleny - Kordel i Witkiewicz , przeczytałam aż po 5 ich powieści.
Po 2 książki Aliny Białowąs ( świetna trylogia o Karolinie) i Agnieszki Lingas-Łoniewskiej (komedia i thiller - tu jak zwykle "płodozmian))
Moje czytelnicze odkrycia:  Natalia Nowak- Lewandowska i Hanna Greń ( też po 2 książki tych autorek miałam okazję czytać, a raczej pochłaniać)
Wśród moich lektur były i biografie i thrillery, sporo obyczajowych, dużo dziecięcych. Raczej dążyłam ku lżejszym pozycjom.
Czas na mój TOP 2017 roku!
Najbardziej podobały mi się w 2017 ( kolejność bez znaczenia)
"Nie opuszczaj mnie. Ne me quitte pas" Maxim Huerta
"Między niebem a Lou" L. Fouchette
"Iłła" J. Kuciel-Frydryszak
"Wchodzi koń do baru" D. Grossman


Rozczarowania też były: "Fartowny pech" O. Rudnickiej, "Do trzech razy sztuka" A. Rogoziński (niby miały być przezabawne, ale pudło)

Ogólnie nie mam na co narzekać. Przyznam jednak, że mam pewien rodzaj książkowego przesytu. Czas na dietę ;-)

O zamiarach czytelniczych na 2018 rok opowiem następnym razem.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz

'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)

Follow by Email