piątek, 5 października 2012

Coś na kształt stosiku i rozmaitości

1. Stosik, a raczej stosinek obejmujący książkowe zdobycze z ostatnich 3 miesięcy wygląda tak (nie ma w nim bibliotecznych książek, nie ma już pożyczonej "Wiosny w Różanach", nie ma być może czegoś jeszcze, ale nie sądzę):
 Trzy pozycje od dołu- przytaszczone z rodzinnych pieleszy. Evans z Biedronki. "Opowiadacze.."- odkupione na Targu z Książkami.Po lewej prezentują się egzemplarze recenzyjne z Matrasa.
Poniżej wygrana w sierpniowym konkursie Rebisu:
2.  Pażdziernikowa Trójka E-pik kusi następującymi zadaniami:
- autor naszego dzieciństwa
- literatura przygodowa/podróżnicza
- pisarz pochodzący z krajów basenu Morza Śródziemnego

3. Zapraszamy do czytania twórczości M. Wańkowicza. Źródło wyzwania tutaj.

4. Tu dopiszę to, co miałam napisać, ale mi teraz umknęło ;-)

5. Zagadka:
Jaką książkę sobie spontanicznie zamówiłam?
;-)

6 komentarzy:

  1. O widzę, że nowa śliczna kuchnia w tle:)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książki Evansa podobają mi się, chociaż zalatują ckliwością, ale czasami lubię sobie polatać w chmurkach.
    Gratuluję wygranej w konkursie, uwielbiam cykl o Zosi Knyszewwskie i mam nadzieję, że i Tobie przypadnie on do gustu, na mnie czeka jeszcze trzeci tom, ale to za chwilę, za sekundę :)
    Masz urocze płytki w kuchni, aż się chce pić kawusie w ich towarzystwie :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Czytałam "Szukając Noel", owszem bajeczka ckliwa, ale czasem mam na takowe zapotrzebowanie, więc nabyłam "Obiecaj mi", króciutkie rozdziały- to też nieraz plus.
      Dziękuję za miłe słowa. Ta wygrana akurat mnie bardzo cieszy, bo tyle pozytywów o książkach Cygler słyszałam i chciałam poznać. Kawa w kuchni - z książką- bezcenne ;-)

      Usuń
  3. ostatnio wystrzegam się zamawiania książek. Mam ich trochę nie przeczytanych, tych z których można układać stosiki i tych składowanych na czytniku, a im więcej ich, tym gorzej idzie mi czytanie?
    A propos zagadki: Opowiadacze?

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Też tak mam, "osiołkowi w żłoby dano...", piętrzą się nieprzeczytane. Czasem chciałabym mieć tak prawie "na zero", na bieżąco: kupić- przeczytać, wygrać - przeczytać i szukac w bibliotece...a tak to już biblio ograniczam do minimum.
      Co do zagadki - to chodziło mi o najświeższe zamówienie, dziś właśnie dostałam mejla, ze czeka do odbioru ;-)

      Usuń

'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)

Follow by Email