Ponoć „Ptaki trącają w nas czułe struny i zmieniają tym samym nasze życie” (
s. 8) – coś w tym jest, choć w moim przypadku nadal gołąb porusza we
mnie strunę „morderczą”, a na myśl, że miałabym w domu mieć kanarka lub
papugę, wstrząsam się z obrzydzeniem. Zdecydowanie wolę obserwować
dzikie ptactwo, nawet to stołujące się na balkonie, czy pobliskiej
jarzębinie. I choćby nie wiem, co to przed ptakami nie da się uciec.
Dlatego warto je poznać bliżej, spróbować zrozumieć istotę ich natury.
Dzięki takim książkom jak Ptakologia Sy Montgomery to poznawanie, odkrywanie tajemnic i zdobywanie wiedzy będzie prawdziwą przyjemnością. To fascynująca książka!
Cała recenzja:
http://zycieipasje.net/2018/01/24/ptakologia-sy-montgomery-recenzja/
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Moja lista blogów
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Koronawirus4 lata temu
-
-
-
-
-
-
-
Sny Wojenne - Marek Harny.5 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Obserwatorzy |
Archiwum bloga
|
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)