O debiucie Doroty Kotas można powiedzieć: “słowotok” o
wszystkim i o niczym. Ale jakie to “nic” jest ważne! Autorka,
niewątpliwie obdarzona świetnym zmysłem obserwacji i umiejętnością
budowania klimatu opowieści, w pierwszoosobowej narracji opowiada o
rzeczach zwykłych i banalnych, ale w życiu nieodzownych. Proza
codzienności okraszona surrealizmem. Specyficzna, niszowa, zachwycająca.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz
'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)