niedziela, 14 września 2014

Wielka. O biografii Anny Dymnej.

Okładka książki Dymna
Wyd. Marginesy 2014
 Anna Dymna.Wielka aktorka, wielki człowiek.
Zanim jeszcze sięgnęłam po przepięknie wydaną przez Marginesy biografię Anny Dymnej pióra Elżbiety Baniewicz, wiedziałam, że tak o niej napiszę. Lektura książki tylko mnie utwierdziła w tym przekonaniu. Anny Dymnej nie zobaczymy w reklamie proszku do prania ani w  popularnym telewizyjnym show, nie przeczytamy o niej w plotkarskim pisemku. To gwiazda  filmowych kadrów i teatralnych desek, gwiazda w prawdziwym tego słowa znaczeniu Aktorka doskonała, piękna nie tylko ciałem (amantka w czasach młodości, dziś też zachwyca naturalną urodą), ale i duchem - od lat zaangażowana w działalność charytatywną na rzecz osób niepełnosprawnych. Znana jest jako założycielka Fundacji "Mimo Wszystko" i organizatorka "Festiwalu Zaczarowanej Piosenki", na którym występują utalentowane osoby niepełnosprawne. Kobieta z sercem na dłoni. Niedościgniony wzór dobroci i szlachetności.

Elżbieta Baniewicz przedstawiła bogaty portret Dymnej, prowadząc czytelnika przez kolejne etapy jej życia i kariery. Dodatkowo ukazała obraz teatru i filmu w 2. poł. XX.w. - oczywiście nie bez związku z główną bohaterką publikacji. Przeczytamy o znakomitościach świata sztuki tamtych czasów, o osobach, które miały wpływ na ścieżkę  aktorską Ani Dziadyk- tak jak odkrywca jej talentu Jan Niwiński, czy  np. Lidia Zamkow, Z. Jaroszewska, J. Grzegorzewski, K. Kutz i szereg innych nazwisk reżyserów, filmowych i teatralnych twórców. Długo by je wymieniać! Przy okazji otrzymamy dużo wiadomości o poszczególnych rolach Dymnej, wraz z cytatami z teatralnych recenzji. Ról filmowych też nie da się pominąć, a każdy chyba pamięta o Ani  - wnuczce Kargula i Pawlaka, o Barbarze Radziwiłłównie, czy kojarzy Mariannę z serialu "Siedlisko". To jednak tylko kropelka w morzu aktorskiego dorobku Dymnej. Baniewicz starała się jak najrzetelniej to wszystko zebrać i opowiedzieć czytelnikom w przystępny sposób. Efekt mrówczej pracy biografa okazał się fascynujący. 

Niezwykle ciekawy i emocjonujący jest rozdział "Miłość życia - Wiesław Dymny", piękna a zarazem tragiczna historia związku Anny jej pierwszym mężem, ekscentrycznym współtwórcą Piwnicy Pod Baranami. W tej części autorka oddała także głos osobom, które znały tę - już legendarną- postać.
 Zajmująca i budująca jest część poświęcona społecznej działalności aktorki  - o programach, w których spotyka się z osobami cierpiącymi na rozmaite ciężkie choroby i schorzenia, niepełnosprawnymi, osamotnionymi ; o aktywności w Fundacji "Mimo Wszystko", o pomocy ludziom niepełnosprawnym intelektualnie. Postawa Dymnej jest naprawdę godna podziwu. Ta szlachetna kobieta naprawdę wiele pracy i serca wkłada w tę działalność, a przede wszystkim widzi człowieka w każdym, niezależnie od jego stanu fizycznego i psychicznego.
W książce zamieszczone zostały także (anonimowo) wybrane listy, jakie do pani Dymnej wysyłali jej sympatycy oraz osoby poszukujące wsparcia, zrozumienia, czy pomocy materialnej. Celem ich opublikowania było to, że może dzięki temu ktoś zauważy obok drugiego człowieka potrzebującego pomocy, wsparcia, czy choćby dobrego słowa. Wtedy ten człowiek nie będzie może musiał pisać do "wyidealizowanej osoby z ekranu". Tak mniej więcej uzasadnia to Dymna.

Książkę wzbogacają liczne zdjęcia, fotosy, reprodukcje okładek czasopism np. "Film", zagranicznych pocztówek itp. To też cegiełka do obrazu epoki, jaki wyłania się z tej biografii. 
Na końcu znajdują się kalendarium życia i twórczości, kalendarium ogólnopolskich Festiwali twórczości teatralno-muzycznej osób niepełnosprawnych intelektualnie  "Albertiana", kalendarium prowadzonych przez Annę Dymną rozmów w programie telewizyjnym z cyklu "Spotkajmy się".

Jest to rzetelna biografia, o obszernej i pasjonującej treści ukazującej nie tylko osobowość i dokonania aktorki, ale i obraz epoki. Na uwagę zasługuje niezwykle subtelna i elegancka oprawa dzieła.
To nie jest książka na jeden raz. To lektura, do której się wraca. Anna Dymna jest fenomenem, autorytetem, wręcz takim "ziemskim aniołem". Dzięki Elżbiecie Baniewicz możemy bliżej poznać jej sylwetkę. Może zaczerpniemy choć odrobinę z takiego wzoru wielkiego człowieka, jakim jest Anna Dymna.
Krótko mówiąc, jest co poczytać i co przeżywać.Świetna biografia!



3 komentarze:

  1. Na dźwięk nazwiska Anny Dymnej od razu przychodzą mi do głowy dwie rzeczy: "Nie ma mocnych" i jej działalność charytatywna właśnie.

    OdpowiedzUsuń
  2. Znakomita książka napisana przez genialną autorkę. ;)

    OdpowiedzUsuń
  3. Baniewicz czytałam ostatnią biografię Gajosa. Na Dymną również ostrzę sobie ząbki, bo już mamy w bibliotece:)

    OdpowiedzUsuń

'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)

Follow by Email