Natomiast muszę się przyznać, że zupełnie nic pióra Grahama Mastertona nie czytałam. Mam motywację, aby to zmienić. Po którą jego książkę powinnam sięgnąć na spróbowanie? Co polecacie?
środa, 6 kwietnia 2016
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)
Moja lista blogów
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Koronawirus4 lata temu
-
-
-
-
-
-
-
Sny Wojenne - Marek Harny.5 lat temu
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
-
Obserwatorzy |
Archiwum bloga
|
Alem się uśmiała... Ano, są powody do mruczenia... A jeśli chodzi o Grahama Mastertona, to polecam serię książek o Kathy Maguire i oczywiście Manitou. Ponieważ patrzę na przesłanie troszkę inaczej, to w Manitou dostrzegłam szczególnie piękne przesłanie, choć jak to w horrorach, karty książki ociekają krwią... tych winnych i niewinnych zarazem...
OdpowiedzUsuńTo hasło z reklamy wyjątkowo przypadło mi do gustu i weszło do mojego języka.
UsuńWiem, że Masterton to horrory, chciałabym jakiś łagodniejszy na początek, bo to nie moja półka, nie ciągnie mnie do ociekających krwią książek. W celach poznawczych jednak przeczytam coś.
Ja polecam Mastertona "Manitou". Przy tej książce można się bać :)
OdpowiedzUsuńTen tytuł się powtarza w polecankach, zatem coś musi być na rzeczy. Dzięki!
Usuń