Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gregoire Delacourt. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Gregoire Delacourt. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 września 2013

Francuskie zachcianki


Gregoire Delacourt, Lista moich zachcianek, Wyd. Drzewo Babel 2013.

Krótka notatka:
  • Minipowieść w stylu E.-E. Schmitta,  traktująca o tym, że pieniądze szczęścia nie dają. O tym, co jest naprawdę ważne. Taka "powiastka", ale bez morału podanego na tacy.
  • Historia mieszkającego w niewielkim miasteczku Arras małżeństwa Jocelyne (żona) i Jocelyn (mąż) Guerbette, którym kupon "totolotka" wywrócił  życie (skądinąd nie zawsze sielankowe, wręcz przeciwnie) do góry nogami.
  • O przyjaźni, zaufaniu i jego stracie, o wierności i poświęceniu.
  • O pasji i o tym, jak można "zarazić" nią inne osoby; o tym, jak wielkie znaczenie dla odbiorców może mieć "jakiś tam" blog o szydełkowaniu i tasiemkach.
  • Potrzeby, zachcianki i szaleństwa, czyli co kupić za 18 milionów...
  • Narracja prowadzona  z punktu widzenia Jo - głównej bohaterki prowadzącej pasmanterię oraz blog o tematyce pasmanteryjno-robótkowej (dar2dłoni). Prosty, szczery przekaz.
  • Głos zabiera też "zwykły" narrator opowiadając, co działo się z Jocelynem po jego wyjeździe.
  • Ciekawe, jak trafnie autor "wszedł w buty" kobiety.
  • "Słodko - gorzka" wymowa utworu. Generalnie jest smutno, choć są i zabawne momenty.
  •  Ulubiona książka Jocelyne- "Oblubienica Pana"
  • Odniesienia do współczesnej kultury i sztuki.
  • Niegłupia.
  • Może ująć albo zirytować czytelnika, specyfika współczesnej prozy francuskiej. 
  • Dla mnie - taka sobie, ale o niebo wolę to niż noblistę Le Clezio.
  • "Pisarz rodzinny" - debiut Delacourta.
Książka wpasowała się do jednej z kategorii wrześniowej Trójki E-pik.

Moja lista blogów