piątek, 7 października 2016

Notatka w kratkę, któraś tam....

Październik przywitał nas dość solidnym załamaniem pogody, ale cóż, deszcze, wykluczając te prowadzące do podtopień, są niezbędne. Nawet lubię, o ile siedzę w domu, słuchać tego szumu i nurkować pod kocyk z książką. Gorzej, gdy rano w kaloszach, płaszczach i parasolach marsz do przedszkola...

Było czarno, ale jednak się przejaśniło... i to nie tylko w pogodzie.

... kaloryfer parzy... znów zaczęli grzać!

Obejrzałam "Planetę singli" -  podobało mi się,choć bez szału, śmiałam się właściwie tylko na pewnej końcowej scenie.

Przeczytałam ( w końcu)  książkę M. Grzebałkowskiej ( super, że dostała Nagrodę Czytelników- Nike) "Beksińscy. Portret podwójny". Ciekawiła mnie i jednocześnie przytłaczała. Jak dla mnie było za dużo Zdzisława ( zwłaszcza info o wystawach) , za mało Tomasza. Obaj to skomplikowane przypadki psychologiczne.
Godna podziwu mrówcza praca autorki przy zbieraniu materiałów.

Za mną też "Biała Rika" M. Parys, "Melanżeria" A. K. Majewskiej ( recenzje wkrótce) oraz z literatury dla dzieci "Gry i zabawy z dawnych lat" K. Piętki i "Wczoraj, dzisiaj, jutro" Kasdepke.

Przeprowadziłam wywiad z autorką "Masek zła", Iwoną Banach - link.
Zostałam nagrodzona w konkursowym wyzwaniu "Wrzesień z Agathą". - link.

Tegoroczną Nagrodą Nike jestem nieco rozczarowana, ale o tym opowiem szerzej innym razem.  

Teraz mam na tapecie ( pamiętacie, że to jest "ten tapet"?) urocze "Jamnikarium"Agaty Tuszyńskiej. Naprawdę, nie trzeba być jakimś specjalnym miłośnikiem psów, by znaleźć w tej książce dużo frajdy.
Mówię to ja, kociara.

Tymczasem!

1 komentarz:

  1. A u mnie w bloku nie grzeją, każdy musi sam włączać piecyk :) a moja mama nadal twierdzi, że jeszcze czas.

    OdpowiedzUsuń

'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)

Follow by Email