wtorek, 2 grudnia 2014

Siedem pytań do... (


Dopadło mnie ;-)  Na szczęście nie przeziębienie, ale miłe wyróżnienie. Liebster Blog Award.
Bardzo dziękuję.
Zostałam wskazana przez Agatę Adelajdę, która m.in. zachęca do lektury książek nieoczywistych.

Zapraszam na wyzwanie:

Kto jeszcze nie był na "Setnej stronie", niech zajrzy, polecam.
Tymczasem cieszę się, że to tylko siedem, a nie sto pytań do... ;-) i już zabieram się za odpowiedzi:


  1. Czy masz czytelnicza wishliste i co się na niej znajduje?
     Zapraszam do zakładki "Przeczytałabym...". Nie wszystko, co mi wpadnie w oko tam notuję, na pewno nie wpisuję tych tytułów, które chcę w   ramach współprac recenzyjnych. Sporo "zachcianek" udało mi się zrealizować, teraz już tylko dopiski robię, wczesniej kasowałam tytuł, a szkoda, bo sama bym mogła zobaczyć, ile udało mi się z tych  moich czytelniczych życzeń spełnić.
  2.  Pierwsza samodzielnie przeczytana książka?
    Czytać uczyłam się na starym kalendarzu i klockach z literkami. Pierwszej książki nie pamiętam, ale miałam ich sporo, cała masa "Poczytaj mi, mamo"i wiele innych.
  3.   Najlepsza ekranizacja?
    Nie mam szczególnie ulubionej. Lubię np. "Śniadanie u Tiffany'ego ( choć nie do końca tożsame z książką), podobały mi się  lektury na ekranie ( typu"Potop", "Pan Tadeusz", "Przedwiośnie" )W ogóle  to ja "mało filmowa" jestem.  Nie lubię, gdy ekranizacja znacznie odbiega od pierwowzoru.  Bywa, że są i takie,  lepsze od książki ( np. wolę film "Forrest Gump" niż powieść W. Groome'a o nim))W ogóle  to ja "mało filmowa" jestem. 
  4.   Co robisz w wolnym czasie (oprócz czytania)?
    Piszę opinie/recenzje/inne teksty. Oglądam tv ( coś lekkiego i nawet "głupawego" do prasowania,  programy muzyczne, Teatr TV, rzadko filmy). Poza tym mało mi totalnie wolnego czasu zostaje.
  5.   Jakie czasopisma czytasz?
    Yyyyyy, prawie żadne. Wyjąwszy lokalną prasę przeglądaną w pracy (prenumerowana) i "Wspólnotę" ;-)  W domu nieraz pojawia się "Magazyn Świnka Peppa" ;-)
    Swego czasu kupowałam regularnie "Świat Kobiety", teraz sporadycznie różne tytuły, zdarza się "Twój Styl", "Zwierciadło", "Książki", "Viva!"
    , ale ostatnio dawno nic.  O, zapomniałabym, nie ciągle, ale czasem prenumeruję sobie "Sielskie życie", cudny dwumiesięcznik. Czytam też jeden magazyn w elektronicznej formie, mianowicie "Obsesje".
     

  6. Czy masz taki swój ulubiony film, który oglądasz po sto razy?
    Po sto, to nie, ale z przyjemnością wracam ( choć nie za każdym razem jak nadają) do następujących tytułów(kolejność nie ma znaczenia):
    "Śniadanie u Tiffany'ego", 
    "Forrest Gump", "Czekolada", ""Kate i Leopold", "Miasto Aniołów", "Kogel -mogel" i  "Galimatias", "Fuks"... pewne o czymś zapomniałam...

  7.   Jak określisz siebie jednym słowem? (i czy w ogóle się da;)
     I. Czytaczka ;-) albo "Kraciasta" (wersja z humorem)
     II. Co mam napisać?  Czytelniczka? Sumienna? Mama? Kociara? Nie da się, bo wszystko zależy od punktu widzenia i sytuacji. (wersja na serio)

Dziękuję za uwagę, tym razem poczynię rzecz"haniebną" i nikogo nie nominuję, bo mam wrażenie, że już naprawdę każdy, ze znanych mi blogów był już na tapecie, nie mam pomysłów na pytania.
Jeśli zmienię zdanie, to dopiszę  co i jak ;-)

Paa!


1 komentarz:

  1. Dziękuję:)
    Mnie się bardziej podobało filmowe Śniadanie, ale teraz przeżywam fazę zakochania w Trumanie C.:)
    Och, Kate i Leopold wspominam za każdym razem w... windzie :)

    OdpowiedzUsuń

'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)

Follow by Email