poniedziałek, 10 września 2012

W telegraficznym skrócie

 Sprawy remontowe: jak nie urok to... wiecie co.  A to przestój, a to awaria...
Główne rzeczy gotowe, ale jeszcze to i tamto i siamto...  i sprzątania po uszy...
Jednak mimo wszystko koło niedzieli powinniśmy wrócić do siebie. Cieszę się dziko.
Sprawy czytelnicze: "Hrabina Cosel" w trakcie. JIK mnie zaskoczył pozytywnie. 
Wrześniową trójkę-e-pik być może też uda się przeczytać, choć z opisaniem będzie gorzej (nadrobię).

Poza tym nienajgorzej ;-)
 Elwi ma się znakomicie i rozrabia że hoho!

Wypadłam z blogowego obiegu, ale taka przerwa też ma swoje plusy, choć przyznam, że się stęskniłam za Wami. Mam nadzieję wrócić z pisaniem pod koniec września, może za tydzień nawet już....

Ściskam  i pozdrawiam wrzosowo!
A.

4 komentarze:

  1. Również ściskam i czekam na Twój powrót ! No i życzę, żeby do niedzieli naprawdę się wszystko skończyło ;)

    OdpowiedzUsuń
  2. Znam, znam.
    Do blogowania również wracam.
    :)

    OdpowiedzUsuń

'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)

Follow by Email