wtorek, 15 października 2013

Zagościły u mnie książki...

Na krócej, bo z  biblioteczną wizytą przybyły:

Wszystkie przeczytane, na razie jedna tylko opisana.


Na dłużej natomiast, wręcz na zawsze, zagościły u mnie:


"Blogotony" - egzemplarz recenzyjny, dziś otrzymany i pobieżnie przejrzany - już się cieszę na lekturę.
"Szczęśliwy pech" - wygrana w konkursie na profilu "Książka Zamiast Kwiatka", wczoraj przeczytałam
1 rozdział, jakieś 70 stron, najpierw okropnie mnie irytowało zachowanie bohaterki, potem zrobiło się zabawnie a dalej... poczytamy- zobaczymy ;-)
"Tajemnica błękitnego zamczyska" - co prawda to nie "Błękitny zamek", ale kolor i budowla się zgadzają ;-) Wygrałam na fb  u  Ani /Asymaki

Będę mieć jeszcze coś w zanadrzu do pochwalenia się ;-)

W najbliższym czasie zamierzam skończyć "Szczęśliwy pech" i zabieram się albo za "Blogotony" albo "Gołębiarki".
Na pewno napiszę o "Zdobywam zamek". Ma być w punktach, skrótowo czy  normalnie, opisowo? ;-)

9 komentarzy:

  1. To ja czekam na recenzję "Zdobywam zamek" - w jakiejkolwiek formie :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ciekawe czy moja biblioteka ma "Zdobywam zamek". Musze sprawdzić.

    OdpowiedzUsuń
  3. Chętnie przeczytam "Szczęśliwy pech"

    OdpowiedzUsuń
  4. Zazdroszczę "Zdobywam zamek", a i pozycja "Blogotony" intryguje mnie.

    OdpowiedzUsuń
  5. Niestety "krzaczków" i "znaczków" nie czytam.

    OdpowiedzUsuń

'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)

Follow by Email