poniedziałek, 16 lipca 2012

Dopadło mnie

 Prędzej czy później każdego dopadnie, czy to zbiorowo, czy też personalnie: zabawa blogowa "otagowani". Zostałam wywołana do tablicy przez Soulmate. Zanim odpowiem na jej zestaw pytań, przypomnę o nowym, ciekawym projekcie internetowym - "Sport w literaturze".  Czytacie biografię słynnego sportowca? Trafił się Wam w powieści wątek sportowy? Bohater literacki uprawia jakąś dyscyplinę sportu? Dajcie znać! Księga Gości czeka na Wasze wpisy! Zapraszam w imieniu organizatorki i swoim.

Teraz przejdę już do pytań:
  1. Kryminalne śledztwa czy makabryczne sceny z horrorów? - kryminalne śledztwa, o ile czasem czytam kryminały, rzadziej sensacje, to makabra i horror mnie nie interesują.
  2. Główny bohater płci męskiej czy żeńskiej? - mi bez różnicy, nie zastanawiałam się nad bohaterami pod tym kątem, zdaje mi się jednak, ze najczęściej na wybór płci głównego bohatera ma wpływ płeć autora.
  3. Upalne lato czy mroźna zima? - z dwojga złego: mroźna zima, źle znoszę upały, ale najlepiej  ani to, ani to, preferuję umiarkowaną temperaturę każdej pory roku, bez skrajności.
  4. Serial czy film na podstawie książki? Zazwyczaj nie przepadam za ekranizacjami, bo to skrócą, tamto wytną, siamto pozmieniają... Generalnie jednak może być i film i serial
  5. Muzyka czy kompletna cisza podczas czytania? Kompletna cisza mnie rozprasza ;-)Lubię jak cokolwiek plumka.
  6. Pociąg czy autobus? Pociąg do książek, autobus do podróży
  7. Pisarze polscy czy zagraniczni? I jedni i drudzy
  8. Wątki romantyczne czy ich brak w powieściach? Mogą być ;-)
  9. Siatkarze czy reszta świata? ^^ A tak na poważnie: oglądanie czy uprawianie sportu? Siatkarze czemu nie. Oglądanie, ale nie jakoś fanatycznie.
  10. Czytanie książek cudzych czy pisanie własnych? Czytanie. Czasem są  takie sytuacje, kiedy wszyscy mówią, a nikt nie słucha. Mam nadzieję, że nie dojdzie do tego, że wszyscy będą pisać, a nikt nie będzie czytał. Dobrze byłoby też, gdyby niektórzy czytali własne książki przed wydaniem. Zajrzałam niedawno z ciekawości na stronę firmy wydawniczej, która oferuje bezproblemowe wydanie książki każdemu, kto chce ( kto ma na to fundusze) - przeraziła mnie liczba już wydanych pozycji i nazwisk autorów, normalnie tłum!
  11. Zabieranie książek na koniec świata czy czytanie tylko w sterylnych warunkach domowych? Sterylne warunki w moim domu to byłby dopiero koniec świata ;-) Nie mam nic przeciwko zabieraniu książek ze sobą gdzie tylko się chce.
Dobra, dam Wam spokój. Zresztą i tak multum osób już brało udział, a tez ileż można wymyślać tych pytań... Skrzydełko czy nóżka? I tak dalej....

3 komentarze:

  1. Wybitnie spodobała mi się Twoja uwaga, że dobrze byłoby, gdyby niektórzy czytali własne książki przed ich wydaniem :). Niestety trafiają się takie ramoty, że od nich głowa boli i w żołądku piłuje. Poza tym, niedawno przypomniało mi się, że mając jakieś 15 lat pisałam powieść kryminalną, tak, tak wyzwanie niemałe, "książka" ma około 150 stron i jest... koszmarnie zabawna, a do tego pełna baboli, pomyśleć, że miałam ambitne plany jej wydania (oczywiście 21 lat temu) :D

    Nie wiem czy płeć autora ma wpływ na płeć bohatera, hmm... może i coś w tym jest, ale ja zdecydowanie wiele silnych, dzielnych i diabelnie bystrych mężczyzna ;)
    Miłego dnia :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Mroźna zima? ale się cieszę, że nie wszyscy preferują upały. Ja także źle je znoszę. Czytanie innych, nie tylko pisanie - to cenne spostrzeżenie.

    OdpowiedzUsuń
  3. Nóżka? :D Dziękuję za odpowiedzi! Co do pisania, też tak widzę, że wszyscy piszą - ale może z tych wszystkich ćwiczących uda się choć dwóch dobrych pisarzy wyłuskać :) A jak kogoś stać na wydawanie książek... ^^ Proszę bardzo! My tego czytać nie musimy :)

    A co do pór roku, to ja uwielbiam lato, gorąc, upały chociaż mnie męczą też. Mroźna zima dobrze za to wygląda :)

    Generalnie to większość odpowiedzi udzieliłabym takich samych. Nie koniecznie lubię ciszę gdy czytam, i w pociągu mi się najlepiej czyta. W niedzielę 4,5 godziny czytałam z Przemyśla do Krakowa i zero bólu głowy :)

    I jeszcze raz dziękuję za pomoc ze sportowym blogiem! :* Teraz nic tam nie robiłam bo latam jak z piórkiem wiadomo gdzie ale to da się rozkręcić i coś tam zaczyna się dziać (Twoja zasługa!) dlatego dzię-ku-ję! :)

    OdpowiedzUsuń

'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)

Follow by Email