czwartek, 25 lutego 2021

"Dom duchów" Isabelle Allende

 


Czytałam Dom duchów ponad 20  lat temu, ale z przyjemnością powróciłam do tej książki w nowym wydaniu. Okazało się, że niewiele już z niej pamiętałam, a na pewno wtedy nie rozumiałam wszystkiego. Teraz mogę przyjrzeć się tej powieści pod innym kątem.

O ile zgadzam się, że to piękna saga, to nie uważam, że jest pełna ciepła, a przynajmniej ciepło nie było moim pierwszym skojarzeniem z tą powieścią. Zdecydowanie bardziej zwróciły moją uwagę potoczysty, barwny styl opowiadania oraz brutalność i turpizm niektórych scen, a także malowniczość opisów.  Niewątpliwie to powieść pełna namiętności i emocji, które wypełniają życie postaci i towarzyszą również czytelnikom. Trudno bowiem nie oburzać się na okrutne postępowanie Estebana, czy nie przeżywać tragicznego losu Rosy, Blanki, czy innych bohaterów. Tu od razu chciałabym podkreślić, że wszystkie, nawet epizodyczne postaci wykreowane przez Isabelle Allende są barwne i wyraziste, niejednoznaczne, charakterystyczne, jedyne w swoim rodzaju i zapadające w pamięć. Niektóre z nich są obdarzone niezwykłymi cechami, mają zielone włosy, czy przewidują przyszłość i kontaktują się z duchami. Wszelkie pasje i dziwactwa przyjmowane są z całym dobrodziejstwem inwentarza, a zjawiska ponadnaturalne wpisane są w rzeczywistość.  Granice między nierealnym a realnym zacierają się. Całość jest tak świetnie opisana, że z każdą kolejną kartką już nic nas nie dziwi, po prostu chłoniemy tę tajemniczą opowieść, wprost nie mogąc się oderwać od burzliwych perypetii rodu de Valle i Trueba, a także Garcia.

Całość mojej recenzji:
http://zycieipasje.net/2021/02/szpieg-w-ksiegarni-dom-duchow-isabelle-allende-recenzja/

2 komentarze:

  1. Aż głupio przyznać, ale nie miałam przyjemności poznać prozę tej autorki, ale tak ciekawie o niej piszesz, że już sobie ściągnęłam e-booka :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mag, na litość boską! Toż to klasyka ;-)
      Cieszę się, że udało się zachęcić do lektury.

      Usuń

'Napisz proszę, chociaż krótki list" ;-)

Follow by Email