wtorek, 12 października 2021

"Bal szalonych kobiet" Victoria Mas

 


 

 

Pod szyldem wydawnictwa Mova ukazują się nietuzinkowe pozycje. Znajdziemy tu odważną literaturę faktu, reportaże, kryminały i współczesną literaturę piękną, polską i zagraniczną. Tym razem pora na prozę francuską, literacki debiut, który zabierze nas  tym samym kursem do Paryża, do piekła i na bal. Nie spodziewajcie się jednak zabawy, bo tematyka podjęta przez Victorię Mas nie należy do lekkich.

 Witajcie w Paryżu. Tym razem jednak nie będziemy spacerować po malowniczych uliczkach, zaglądać do kawiarenek, cukierni i zielarni, ani poznawać zabytków.  Przeniesiemy się do XIX w. i zajrzymy do szpitala Salpêtrière kierowanego przez profesora Charcota, w którym znajdują się obłąkane (i nie) kobiety o różnym statusie społecznym. Poznamy siostrę oddziałową Geneviève  i pacjentki m.in. Louise, Therese oraz Eugene, która widzi duchy. Trwają przygotowania do słynnego balu w śródpościu. To, co się wydarzy, wpłynie znacząco na dalsze losy postaci i nie pozostawi czytelników obojętnymi.

 Cała moja recenzja pod linkiem:

http://zycieipasje.net/2021/10/szpieg-w-ksiegarni-bal-szalonych-kobiet-victoria-mas-recenzja/

czwartek, 7 października 2021

"Stan splątania" Roksana Jędrzejewska-Wróbel


 


 Moją recenzję przedpremierową znajdziesz pod linkiem:
http://zycieipasje.net/2021/10/szpieg-w-ksiegarni-stan-splatania-roksana-jedrzejewska-wrobel-recenzja-przedpremierowa/

 Świetna, mądra powieść dla młodzieży o trojgu ósmoklasistów, podejmujących wolontariat w domu spokojnej starości. Spotkanie z seniorami zapoczątkuje szereg zmian… Nie obędzie się bez buntu i małej rewolucji. Tę książkę warto przeczytać niezależnie od wieku, każde pokolenie może z niej wyciągnąć wiele dobrego.
Premiera: 13 października 2021, Wydawnictwo Literackie.

środa, 6 października 2021

"Mopsik, który chciał zostać dynią" Bella Swift

 

 


http://zycieipasje.net/2021/10/szpieg-w-ksiegarni-mopsik-ktory-chcial-zostac-dynia-bella-swift-recenzja-przedpremierowa/

 Już po raz piąty spotykamy się z uroczą suczką o imieniu Peggy i rodziną, która się nią opiekuje. Tym razem tłem wydarzeń są przygotowania do zabawy z okazji Halloween. Chloe ma już pomysły na kostiumy, ale mopsiczka boi się duchów, czarownic i pewnego “upiornego psa”. Czy zatem odważy się wybrać na  imprezę w kawiarence?  Co wydarzy się tym razem?
To zabawna i mądra opowieść o pokonywaniu lęków, nie tylko psich.
Premiera: 13 października 2021 r.

 

 

środa, 22 września 2021

“Uczniowie Hippokratesa. Doktor Anna” Ałbena Grabowska

 

Główną bohaterką jest Anna Tomaszewicz-Dobrska (1854 -1918), pierwsza kobieta z dyplomem lekarskim praktykująca w Warszawie, która mimo ogromnej wiedzy i umiejętności doświadczyła dyskryminacji, z uporem i determinacją walczyła o swoje prawa do wykonywania zawodu, a potem niczym lwica walczyła o godne warunki lokalowe, czystość, o  poprawę zdrowia i bytu swoich pacjentów, wywodzących się z nizin społecznych, biedoty.

Studiowała medycynę w Zurychu, prowadziła badania naukowe z dziedziny neurologii, lecz po powrocie w Warszawie nie mogła nostryfikować dyplomu ze względu na swoją płeć, dokonała tego w Sankt Petersburgu, ale też nie bez przeszkód. Opiekowała się tam haremem sułtana, co dało jej furtkę do zdobycia pozwolenia na pracę. Po powrocie do stolicy prowadziła własną praktykę, specjalizowała się w pediatrii i chorobach kobiecych, pracowała w przytułku położniczym, kształciła akuszerki, położników, pielęgniarki; wyjątkowy nacisk kładła na aseptykę, dzięki niej znacznie zmniejszyła się śmiertelność wśród położnic, jako pierwsza wykonała cesarskie cięcie. Ponadto była zaangażowana społecznie, działała charytatywnie, przemawiała publicznie o prawach kobiet. To ciekawa, a mało znana szerokiemu gronu osoba, która nie tylko zrobiła wiele dobrego w swojej zawodowej karierze, ale także przetarła szlaki innym  kobietom-lekarkom, zwanym dawniej nieco pogardliwie “medycynierkami”.

  (...)
Autorka zgrabnie wplotła w fabularyzowaną opowieść o Annie Tomaszewicz bohaterów poprzedniej części – państwa Korzyńskich, a także wprowadziła autentyczne postaci z tamtych czasów (np. Henryk Sienkiewicz, Napoleon Cybulski, wspomniane są  też E. Orzeszkowa, G. Zapolska) oraz świetne fikcyjne kreacje (np. Kasia – pracowita, rezolutna służąca, Włodzimierz – inżynier budowy mostów).
Niezwykle realistycznie opisała życie w XIX w. Warszawie i Petersburgu, szczególnie dużą wagę przykładając do sytuacji społecznej.
(...)


“Doktor Anna”, drugi tom cyklu “Uczniowie Hippokratesa”, to nie tylko wspaniała, poszerzająca wiedzę i dostarczająca emocji oparta na faktach lektura, ale materiał, który aż się prosi o zekranizowanie. Anna Tomaszewicz-Dobrska, pierwsza polska lekarka,  powinna być szerzej znana i doceniana, stawiana jako autorytet, wzór wytrwałości i kobiecej siły, a także ustanawiana patronką szkół, szpitali, instytucji medycznych itp. Szkoda, że o takich jak ona historia przeważnie milczy. Mam nadzieję, że dzięki powieści Ałbeny Grabowskiej ta postać zostanie “odkurzona” i należycie zapamiętana.

 cała recenzja:
 http://zycieipasje.net/2021/09/szpieg-w-ksiegarni-uczniowie-hippokratesa-doktor-anna-albena-grabowska-recenzja/

 

środa, 15 września 2021

"Baletnice. Wschodząca gwiazda" E. Barfety - premierowo

 http://zycieipasje.net/2021/09/szpieg-w-ksiegarni-baletnice-wschodzaca-gwiazda-elisabeth-barfety-recenzja-premierowa/

 "Baletnice. Wschodząca gwiazda” to przyjemna, mądra, wartościowa opowieść. Choć osadzona w środowisku baletowym, okazuje się uniwersalna, jest bardzo wychowawcza, ale bez moralizatorstwa. Wzbogacają ją ciekawostki o Szkole tańca Opery Paryskiej i zabawne ilustracje Magalie Foutrier.  Już nie mogę się doczekać kolejnego tomu.


 

środa, 25 sierpnia 2021

"Lalani z dalekich mórz" Erin Entrada Kelly

 http://zycieipasje.net/2021/08/szpieg-w-ksiegarni-lalani-z-dalekich-morz-erin-entrada-kelly-recenzja-przedpremierowa/

 


 Pamiętam z dzieciństwa taką serię “Baśnie z różnych stron świata” Wandy Markowskiej i Anny Milskiej, zawierającą baśniowe opowieści z dalekich krajów, egzotycznych wysp, mórz i oceanów. Lubiłam je czytać. Właśnie to skojarzenie skłoniło mnie do sięgnięcia po książkę “Lalani z dalekich mórz”, inspirowaną filipińskim folklorem.  To powieść o niezwykłych przygodach zwyczajnej dziewczynki, o pokonywaniu przeszkód, odwadze, walce dobra ze złem, o odwiecznym poszukiwaniu szczęścia. Fascynująca lektura dla młodszych i starszych czytelników! Premiera: 1 września 2021 r.

(...)

Powieść okazała się wciągająca, choć początkowo mamy do czynienia z takimi jakby “obrazkami” z życia mieszkańców wyspy – poznajemy sytuację rodzinną Lalani, jej przyjaciół, zajęcia Sanlangitów, legendę o Zivie itp. Akcję spowalniają też wstawiane co jakiś czas rozdziały zaczynające się od “Wyobraź sobie, że jesteś… ”  – i tu pada nazwa danej postaci, w którą mamy się wczuć, by zrozumieć jej status i postępowanie. W tych fragmentach, skłaniających do refleksji, tkwi drugie dno –  głębszy, bardziej filozoficzny przekaz. Warto dłużej się nad nimi zatrzymać.

Jest to proza utrzymana w niezwykłym klimacie, działająca na wyobraźnię, niespieszna, poważna, smutna, wzruszająca, mądra, wartościowa. Zachęcająca do poznawania baśni i legend z dalekich stron.   Bardzo przekonująca, bo choć miałam świadomość, że to fantastyka, to szukałam w internecie jak wygląda walekta – sądziłam, że to zwierzę żyjące na Filipinach. Ponadto, czytając, nie czułam, że to książka dla dzieci, bo to sumie bardzo uniwersalna opowieść, w której każdy znajdzie coś dla siebie, niezależnie od wieku. Najmłodsi skupią się na przygodowej fabule, starsi przyjrzą się dokładniej postaciom i przesłaniu.

cała recenzja:
http://zycieipasje.net/2021/08/szpieg-w-ksiegarni-lalani-z-dalekich-morz-erin-entrada-kelly-recenzja-przedpremierowa/

czwartek, 19 sierpnia 2021

"Spotkanie w Positano" Goliarda Sapienza

Wahałam się, czy sięgnąć po tę książkę. Ani tytuł, ani nazwisko autorki nic mi nie mówiły, opis był obiecujący, ale bałam się rozczarowania. W końcu zaryzykowałam. I nie tylko nie żałuję, ale jestem zachwycona. “Spotkanie w Positano” to niespieszna, klimatyczna, pięknym językiem napisana proza, którą dobrze sączyć małymi łyczkami niczym wytrawne wino.

 


Chyba po raz pierwszy spotkałam się z tym, że zamieszczony na okładce opis -“Nastrojowa powieść o przyjaźni dwóch kobiet w zjawiskowej włoskiej scenerii” – idealnie oddaje charakter danej książki i nie jest na wyrost.
(...)

 Główna bohaterka, związana ze środowiskiem filmowym Goliarda podczas pobytu w Positano spostrzega fascynującą, zjawiskową kobietę – jest to  tutejsza księżna, Erica. Ścieżki pań przecinają się, znajomość stopniowo przeradza się w przyjaźń kontynuowaną latami.  Kobiety prowadzą rozmowy m.in. o sztuce, i życiu. Erica opowiada Goliardzie niepozbawioną tragicznych momentów historię swojej rodziny, zwierza jej się z sekretów. Ciekawa postać. Samej Goliardy jest tu znacznie mniej, choć i ją chciałoby się bliżej poznać.
Obecne są motywy bogactwa (utrata i zyskanie), poświęcenia, moralności, rodziny, miłości, przyjaźni, samobójstwa.

Okazało się, że powieść ma podłoże autobiograficzne. Sapienza bywała w Positano, a Erika wzorowana jest na prawdziwej postaci jej przyjaciółki, naprawdę nazywała się inaczej.
Cytuję z posłowia:
“Rzeczywiste istnienie “Eriki” i obecność w narracji samej Goliardy włączają “Spotkanie w Positano” do “autobiografii przeciwieństw”.
Pisarka “wykorzystując własne “ja” czyni z samej siebie przędzę, osnowę i wątek, by opowiedzieć o innych osobach, ważniejszych od niej, ale też stanowiących istotną część jej życia, a przez to godnych wydobycia i pokazania, aby żyli w czytelniku” ( s. 205)

Narracja jest urozmaicona, trzecio- i pierwszoosobowa. Piękny, momentami poetycki język,  długie złożone zdania być może nie każdemu odpowiadają. Dla mnie była to smakowita literacka uczta we włoskim stylu.

Cała recenzja:
 http://zycieipasje.net/2021/08/szpieg-w-ksiegarni-spotkanie-w-positanogoliarda-sapienza/

Moja lista blogów