wtorek, 17 maja 2022

“Żenujące życie Lottie Brooks” Katie Kirby



 Życie współczesnej nastolatki bywa  skomplikowane, a ilość  trudnych i “obciachowych” sytuacji, w które wpędzają ją najbliżsi w domu i znajomi w szkole stale wzrasta. Najgorszy dzień w życiu przytrafia się prawie codziennie i nikt jej nie rozumie. Do tego dochodzą sprawy związane z dojrzewaniem, pierwszym zauroczeniem, poczucie samotności i brak pewności siebie.  Lottie Brooks opisuje swoje problemy i rozterki w pamiętniku, dodając komiksowe rysunki. Książka Katie Kirby  jest zabawna, mądra i szczera, spodoba się zarówno rodzicom jak i grupie docelowej – młodszym nastolatkom.

Wydawnictwo Znak Emotikon. PREMIERA: 18 maja 2022

(...)
Dzięki tej powieści dorośli mogą bliżej poznać świat nastolatek, w którym jakaś błahostka (z naszego punktu widzenia) urasta do rangi tragedii, a opinia koleżanki może stać się wyrocznią. Zobaczymy  pewne sytuacje z innej perspektywy. Trochę sobie przypomnimy, jak to było, gdy byliśmy w tym wieku i może będziemy bardziej wyrozumiali wobec naszych pociech przeżywających burzliwe chwile podczas adolescencji.
Moja córka niedawno skończyła jedenaście lat, toteż jestem na bieżąco z humorami,  huśtawką emocji i specyficznymi problemami typowymi  dla tego okresu życia. Z przyjemnością podsunę jej “Żenujące życie Lottie Brooks”, książkę o przyjaźni, rodzinie, relacjach rówieśniczych i szkole,  napisaną “na luzie”, współczesną,  naprawdę przezabawną, ale jednocześnie mądrą, pokazującą życiowe sytuacje i przykłady zachowań, niosącą przesłanie, że dobrze jest być sobą i nie powinno się niczego robić na pokaz, dla pozorów i poklasku.

http://zycieipasje.net/2022/05/szpieg-w-ksiegarni-zenujace-zycie-lottie-brooks-katie-kirby-recenzja/

czwartek, 28 kwietnia 2022

“Smutek i rozkosz” Meg Mason

 W sumie to powieść na jedno popołudnie, napisana lekkim piórem, wciągająca, wzruszająca, emocjonalna, jednocześnie smutna i zabawna. Spędziłam nad nią jednak z przyczyn losowych dość dużo czasu i bardzo przywiązałam się do głównej bohaterki – to specyficzna osóbka o trudnym charakterze i skomplikowanej sytuacji życiowej. Trzymałam za nią kciuki.

 

                                                        Wydawnictwo Znak Literanova

 

Trzecia z kolei, ale pierwsza wydana na polskim rynku, powieść pochodzącej z Nowej Zelandii dziennikarki Meg Mason zebrała sporo pochwał. Polecają ją m.in. Ann Patchett, Gillian Anderson, Karolina Sulej. Czy jednak nie na wyrost?
“To jest opowieść o Marcie. Ale mogłaby być o każdym z nas” – głosi okładkowy blurb. Po lekturze mogę stwierdzić, że może nie tak do końca “o każdym”, ale o wielu, wielu z nas. Zresztą, nie tylko w Marcie możemy się przeglądać. A nuż znajdziemy podobieństwo do innych postaci albo zobaczymy sceny bliskie tym z naszego życia? Niewykluczone, wręcz bardzo prawdopodobne. I wcale nie trzeba aż tak bardzo przekrzywiać zwierciadła.

Smutek i rozkosz to napisana w pierwszej osobie historia życia Marthy Russel-Friel, z którą zawsze było “coś nie tak”: taka “dziwna”, trudna,  nadwrażliwa,  niemiła,płaczliwa, miała napady lęku, wycofania, emocjonalnej niestabilności. Leczyła się. Długo jednak trwało, zanim została prawidłowo zdiagnozowana. Rodzina, swoją drogą nieco ekscentryczna i oczywiście nieidealna, traktowała ją dość pobłażliwie. Nie układało jej się najlepiej. Pierwsze małżeństwo okazało się niewypałem. Drugie – choć małżonek wydawał się ideałem, nie obyło się bez problemów. Po imprezie z okazji 40. urodzin, Martha i Patrick rozstali się, ale sprawa nie jest przesądzona – czy dwoje ludzi, którzy zrujnowali sobie życie, może być razem? Czy w końcu będą żyć “normalnie”?

Oprócz głównego wątku Marthy cierpiącej na nienazwaną formalnie (ukrytą pod dwoma myślnikami) chorobę, mamy szereg ciekawych postaci. Oto troskliwy ojciec będący niespełnionym poetą,  oderwana od rzeczywistości i nie stroniąca od alkoholu matka rzeźbiarka, siostra Ingrid – “Matka Polka” i mistrzyni ciętych uwag, organizująca rodzinne święta ciotka Winsome, borykający się z nałogiem kuzyn Nicolas, bon vivant Jonathan,  czy uroczy pan Peregrine, który obdarzył Marthę szczerą przyjaźnią i pomocą. Każde z nich inaczej podchodzi do “problemu Marthy” i ma swój istotny udział w całej historii. Ogólnie wszystkie postaci są specyficzne, ale sympatyczne, no może z wyjątkiem Jonathana, którego Ingrid określiła w dosadny sposób.

To opowieść o rodzinie, miłości i chorobie psychicznej, a także o doświadczaniu i niedoświadczaniu macierzyństwa. O skomplikowanych relacjach, manipulacjach, pułapkach wzajemnego traktowania się. O niedopasowaniu. O tym, jak trudno jest funkcjonować zarówno osobie chorej jak i jej bliskim. O szufladkach i stereotypach. O skutkach niewłaściwej i właściwej diagnozy. O tym, jak łatwo jest uciec w wygodny stan bierności i jak ważna jest szczerość.  O skrywanych pragnieniach spychanych  przez sztuczne poczucie konieczności.

Mamy też motyw autotematyczny – bohaterka spisała swoje przejścia w dzienniku, zdaniem Patricka “wyszła z tego całkiem niezła historia”, którą ktoś powinien sfilmować”. Tak się składa, że  na podstawie “Smutku i rozkoszy” ma powstać film. Chętnie bym go obejrzała, choć mam wiele obaw. To spore wyzwanie dla twórców, by oddać to, co w tej powieści najważniejsze i nie zgubić jej słodko-gorzkiej nuty.

Autorka obdarzyła Marthę inteligencją, poczuciem humoru, dystansem do siebie, a także odwagą do bycia inną, bowiem nie wszystkie zachowania można zrzucić na karb choroby. Martha opowiada w zabawny sposób o tym, co wcale wesołe nie jest, lecz chyba niezbędny jest taki “wentyl bezpieczeństwa”, by  do końca nie dać się wszechogarniającej beznadziei.
Dla mnie ta postać  jest w pewnym stopniu skrzyżowaniem Bridget Jones z Amelią ze słynnego francuskiego filmu.  To nie jest jednak wierne podobieństwo, raczej przywołanie “ducha” tych postaci i ogólnego klimatu. Podzielam również zdanie, że to powieść odpowiednia dla fanów twórczości Sarah Rooney. Zdecydowanie coś w tym jest!

Atutami powieści są niewątpliwie ironia i humor w angielskim stylu. Bez nich ciężko byłoby “strawić” przypadek bohaterki i cała historia wiele by straciła. Umiejętnie balansując między powagą a śmiechem, udało się Meg Mason wyjść poza ramy komedii romantycznej i powieści psychologicznej oraz zapewnić czytelnikom doskonałą rozrywkę z mądrym przesłaniem. To świetne “czytadło”  w dobrym tego słowa znaczeniu, takie z “wyższej półki”. Niby lekkie, a swój ładunek ma. Niesie nadzieję.

Dodatkowo  chciałabym pochwalić okładkę za wyrazisty minimalizm i kolorystykę.
Z przyjemnością przeczytałabym inne powieści Meg Mason, tymczasem polecam  “Smutek i rozkosz” Waszej uwadze. Mam nadzieję, że zachwyci Was podobnie jak mnie.

 http://zycieipasje.net/2022/04/szpieg-w-ksiegarni-smutek-i-rozkosz-meg-mason-recenzja-premierowa/

piątek, 4 lutego 2022

"Suka" Pilar Quintana

 

Wydawnictwo Mova to gwarancja ciekawej, poruszającej prozy z różnych krajów. Tym razem spróbujemy literatury z Kolumbii w wydaniu jednej z najbardziej cenionych i popularnych pisarek Ameryki Łacińskiej, u nas jeszcze nieznanej, Pilar Quintany.
“Suka” laureatka prestiżowej kolumbijskiej nagrody literackiej, nominowana do National Book Award w 2020 r. to mocna, drastyczna i mroczna powieść. Nie da się nad nią przejść obojętnie. Szok, oburzenie, a może współczucie? Emocje buzują, bo Damaris trudno jednoznacznie ocenić.
Premiera: 9.02.2022 r.

O tym, że chcę przeczytać tę książkę, zadecydował nie tyle przypadek, ile chęć zapoznania się z literaturą kolumbijską. Skusiła mnie też poniekąd okładka z wyrazistym tytułem. Nie sugerowałam się okładkowym opisem, który – trzeba przyznać – dość enigmatycznie przedstawia fabułę. I dobrze, bo wyjawić pewne zdarzenia, to gorzej niż zdradzić  finał kryminału.
(...)
Zapraszam do przeczytania całej mojej recenzji:
http://zycieipasje.net/2022/02/szpieg-w-ksiegarni-suka-pilar-quintana-recenzja-przedpremierowa/

czwartek, 20 stycznia 2022

"Łabędź" Sylwia Trojanowska

 

Bardzo podoba mi się okładka, taka stonowana. Ciekawa jestem, czy przypadnie Wam do gustu?
Powieść można kupić z 50% rabatem, na hasło: fordon. 

Warto skorzystać!
 

Materiały prasowe:


Sylwia Trojanowska

Łabędź

 

Poruszająca opowieść o sile rodzinnych więzi, o woli życia, nadziei i miłości, trwających nawet w obliczu okrucieństw wojny.

Rok 1938, podbydgoski Fordon. Młodziutka Anna Łabędź przygotowuje się do rozpoczęcia nauki w warszawskiej szkole pielęgniarskiej. Dziewczyna ma ambitne plany i jest zdecydowana walczyć o marzenia, dlatego zatrudnia się w kawiarni, by zarobić pieniądze na nowy etap życia. Początkowo wszystko układa się po jej myśli, ale Fortuna bywa ślepa.

Anna musi stawić czoła sytuacjom, na które żaden człowiek nie jest w stanie się przygotować, oraz dokonać wyboru między wiernością wobec więzów krwi a zakazaną miłością. Na jej drodze staje bowiem tajemniczy Niemiec. Dziewczyna, znając przywiązanie swojego ojca do wartości narodowych, czuje się podczas spotkań z ukochanym tak, jakby zdradzała rodzinę. Mężczyzna natomiast wie, że naziści zabiliby go, gdyby dowiedzieli się o jego relacji z Polką.

Wiszące w powietrzu widmo wojny postawi ich oboje w obliczu dramatycznego wyboru.

 

 

Wielkie marzenia, wielkie uczucia, a na horyzoncie wielka wojna… Łabędź to porywająca historia zakazanej miłości – Polki i Niemca. Szalenie wciągająca fabuła, bardzo interesujący bohaterowie, fascynująco zarysowane tło społeczne, wszystko to sprawia, że od tej powieści nie da się oderwać!

Krystyna Mirek

 

Poruszająca opowieść potwierdzająca, że historia nie jest czarno-biała, a ludzie jednoznacznie źli lub dobrzy. To książka z gatunku tych, o których myśli się długo po odłożeniu jej na półkę. Polecam!

Magdalena Majcher

 

Rodzina to opoka naszej rzeczywistości, miłość zaś definiuje naszą przyszłość. A co się dzieje, gdy jedno wyklucza drugie? Albo – co gorsza – gdy rzeczywistość się wali, a przyszłość zdaje się nie istnieć? Wojenna zawierucha zrujnowała życie wielu ludzi, nie oszczędziła także Łabędziów. Choć historii wojennych czytałam już wiele, tę mogę polecić ze szczególną serdecznością.

Agnieszka Lis

 

 

Sylwia Trojanowska – pisarka, autorka sztuk teatralnych, coach i trenerka biznesu. Aktywnie działa na rzecz kobiet. Jest ambasadorką akcji „Wiele powodów, by żyć”, mającej na celu promowanie profilaktycznych badań cytologicznych, oraz członkinią kapituły „Magnolie Biznesu”, nagradzającej wyjątkowe kobiety województwa zachodniopomorskiego. Zadebiutowała w 2015 roku powieścią Szkoła latania, od tamtej pory ukazało się jeszcze dziesięć innych jej książek, między innymi trylogia Sekrety i kłamstwa (2018–2019), Wigilijna przystań (2019), Powiedz mi, jak będzie (2020) i Wzgórze Świątecznych Życzeń (2020). Jest także autorką sztuk teatralnych, z których dwie: 4 kute asy oraz Okna, trafiły na afisze. Jej znakiem rozpoznawczym jest uśmiech i optymistyczne spojrzenie na świat. Uwielbia podróże i to z nich czerpie inspiracje do swoich powieści. Wraz z mężem i synem mieszka w Szczecinie, na obrzeżach Puszczy Bukowej.

wtorek, 11 stycznia 2022

"Polacy last minute. Sekrety pilotów wycieczek" Justyna Dżbik- Kluge

Biorę udział w wyzwaniu-zabawie "Trójka E-pik". Wśród 3 styczniowych kategorii był " lud pracujący" - chodzi o nazwy zawodów w tytule. Nie szukałam długo.

Napatoczyło się na EmpikGo jako e-book, wydawało mi się, że może być ciekawe. Czytałam przy karmieniu. I jako takie nieangażujące czytanie się sprawdziło. Niestety, książka okazała się słaba.
Jest to zbiór, a właściwie zlepek wypowiedzi pilotów, przewodników,rezydentów, specjalistów branży turystycznej, fragmentów ich blogów/tekstów, anegdoty oraz rozmowy autorki (2-3 pytania). Tematyka raczej ogólna ( o wszystkim po trochu), najwięcej jest o zachowaniu Polaków na wycieczkach (roszczeniowość, upierdliwość, brak wiedzy i kultury, skargi z byle powodu, błahostki z jakimi zwracają się do rezydenta itp). Dość ciekawe fragmenty o tym, jak piloci muszą zachować się w przypadku zgubienia, choroby, śmierci, pijaństwa, choroby psychicznej uczestnika. Incentive travel - też ciekawa dla mnie "nowinka". Pod koniec trochę o cudzoziemcach na wycieczkach do Polski. Tak czy owak - piloci rezydenci mają z jednej strony atrakcyjny, ale z drugiej - ciężki kawałek chleba.
Ogólnie- dość stereotypowo, chaotycznie, brak jakiejś tezy przewodniej, głosu autora.
Według mnie tej książce zabrakło "pilota", który by to wszystko ułożył i poprowadził "reporterską ręką".


poniedziałek, 3 stycznia 2022

"Influencerka" Ellery LLoyd - zapowiedź

 


Powieść duetu Ellery Lloyd to " thriller, który pokazuje życie influencerki bez filtrów, obnaża mechanizmy budowania popularności i ujawnia kruchość bezpieczeństwa w sieci."
W dniach 3-6 stycznia książka będzie dostępna przed premierą z 50% rabatu: bit.ly/Influencerka_Marginesy
 
Emma swój profil #Najnajmama buduje świadomie, pokazując trudy macierzyństwa. Jak mówi: „Zbudowałam swoją markę na szczerości. I zawsze będę mówić całą prawdę”. Ale jej mąż ma na ten temat inne zdanie: „Moja żona zawsze miała dość nieoczywisty stosunek do prawdy”…
Życie Emmy jest przyjemne – ale ona stara się utrzymywać pozory, że jest inaczej…
Mąż Emmy nie znosi przebywać w świetle reflektorów – ale wygodne życie u boku przedsiębiorczej partnerki wcale nie jest takie złe…
Emma ma milion obserwatorów na Instagramie i jednego, który życzy jej jak najgorzej…
Jeszcze nie wie, że jej rodzina jest w niebezpieczeństwie, ale wkrótce się o tym przekona." ( mat. prasowe)

Moja lista blogów