Ciekawość to pierwszy stopień do piekła. Zaintrygowała mnie
najpierw okładka tego zbioru poezji – pies w takim jakby kimonie, czy
też kontuszu, z aureolą (?), ale dość diabelski z wyglądu. Czy to pies,
czy to bies? Tytuł również wzbudził ciekawość, ale dopiero za trzecim
razem go “usłyszałam” i muszę przyznać, że to właśnie jego brzmienie
przekonało mnie do końca, by zmierzyć się z poezją Adama Leszkiewicza.
Zastanawiało mnie, co niebanalnego zaoferuje poeta, który potrafi bawić
się słowem?
Moja recenzja tutaj:
http://zycieipasje.net/2020/06/17/szpieg-w-ksiegarni-apokalipsa-psa-adam-leszkiewicz-recenzja/Moja recenzja tutaj:
