„Czekając
na e-mail” zaskoczyła mnie bardzo pozytywnie, bo szczerze mówiąc,
myślałam, że to będzie kolejna lekka opowieść, czy komedia romantyczna.
Tymczasem to takie literackie „mięsko”(wegetarianie, wybaczcie mi tę
metaforę) o przechodzeniu przez trudny czas, o dojrzewaniu do pogodzenia
się ze stratą, o rozstaniach, powrotach i trwaniu. Także o przyjaźni.
Wydaje mi się, że dla wielu osób ta niespełna
stupięćdziesięciostronicowa publikacja będzie cenną lekcją i emocjonalną
podporą.
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K. Tasak. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą K. Tasak. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 19 kwietnia 2015
Subskrybuj:
Posty (Atom)