 |
| Wyd. Oficynka 2013 |
Wrażenia z mojej czytelniczej wizyty w tymże obiekcie znajdziecie
tutaj.
Dodam, że powieść to zgrabnie napisany "mieszaniec gatunkowy", którego lepiej nie czytać późną nocą, gdyż nieco wieje grozą, a już na pewno tchnie klimatem tajemnicy i niepokoju.
Znany ze sceny kabaretowej Przemysław Borkowski zdobył u mnie spore uznanie - w nocie na okładce czytamy o nim następujące słowa:
"Uważa, że pisarzem zostaje się po opublikowaniu co najmniej trzech powieści. Ta jest druga."
Brawa za pisarską pokorę, czy też skromność.
To ja już czekam na tę trzecią powieść, a w międzyczasie może uda się przeczytać pierwszą.
Tymczasem zapraszam na stronę:
Książkę przeczytałam dzięki uprzejmości wydawnictwa Oficynka i portalu Czytajmy Polskich Autorów, z którym współpracuję.