Ponoć „Ptaki trącają w nas czułe struny i zmieniają tym samym nasze życie” (
s. 8) – coś w tym jest, choć w moim przypadku nadal gołąb porusza we
mnie strunę „morderczą”, a na myśl, że miałabym w domu mieć kanarka lub
papugę, wstrząsam się z obrzydzeniem. Zdecydowanie wolę obserwować
dzikie ptactwo, nawet to stołujące się na balkonie, czy pobliskiej
jarzębinie. I choćby nie wiem, co to przed ptakami nie da się uciec.
Dlatego warto je poznać bliżej, spróbować zrozumieć istotę ich natury.
Dzięki takim książkom jak Ptakologia Sy Montgomery to poznawanie, odkrywanie tajemnic i zdobywanie wiedzy będzie prawdziwą przyjemnością. To fascynująca książka!
Cała recenzja:
http://zycieipasje.net/2018/01/24/ptakologia-sy-montgomery-recenzja/
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sy Montgomery. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sy Montgomery. Pokaż wszystkie posty
niedziela, 11 marca 2018
środa, 11 maja 2016
Różowe delfiny
| MARGINESY 2016 |
Nigdy specjalnie nie przepadałam za tematyką przyrodniczą, muszę się przyznać, ale kiedy w ubiegłym roku czytałam książkę Dobra świnka, dobra. Niezwykłe życie Christophera Hogwooda,
wiedziałam, że to nie będzie moje ostatnie spotkanie z prozą Sy
Montgomery. Wydawnictwo Marginesy, z redaktorem prowadzącym i tłumaczem
Adamem Pluszką na czele, „miało nosa” przybliżając jej twórczość w serii
„EKO” polskim czytelnikom.
Subskrybuj:
Posty (Atom)
