wtorek, 5 lipca 2016

"Bodo wśród gwiazd" A. Mieszkowska

MARGINESY 2016
Kiedy na telewizyjnych ekranach pojawił się serial "Bodo", którego fabułę osnuto wokół losów słynnego gwiazdora przedwojennej estrady i kina, zyskał on zarówno zwolenników, jak i przeciwników. Nie wszystkim podobał się sposób przedstawiania wydarzeń, nie zawsze idealnie zgodny z biografią artysty, czy dobór aktorów.  Jednak zgodnie z założeniami twórców to nie miała być wierna rekonstrukcja faktów. Serial był tylko inspirowany dziejami Eugeniusza Bodo, stąd znalazło się miejsce na fikcyjne postaci i wątki. Cóż, na medal to ta produkcja nie zasługuje, ale...

Pomijając to, co się komu podobało, a co nie, to trzeba przyznać jedno. Dzięki temu serialowi postać Eugeniusza Bodo została "odkurzona", ocalona od zapomnienia, przybliżona kolejnym pokoleniom. Podobnie jak kilka innych pojawiających się na ekranie osób  z tamtej epoki (Zula Pogorzelska, Konrad Tom, Sara Ney itp.).

Skoro już mamy taki "lekkostrawny" podkład, jakim jest filmowa inspiracja losami artystów, to może czas na książki biograficzne? Na uzupełnienie tego zarysu rzetelną wiedzą?

"Bodo wśród gwiazd. Opowieść o losach twórców przedwojennych kabaretów" wydana przez Marginesy to dla mnie prawdziwa gratka. Autorką tej książki jest Anna Mieszkowska - znakomita dokumentalistka, autorka biografii Ireny Sendlerowej ( miałam przyjemność czytać)  oraz cenionych publikacji o kabarecie międzywojennym. To dla mnie już wystarczająca gwarancja dobrej lektury.

"Bodo wśród gwiazd" - zadedykowano Danucie Żelechowskiej i Janowi Zagoździe, autorom audycji "Mijają lata, zostają piosenki", "Wspomnienia pisane dźwiękiem". Według mnie  niesamowicie ujmujący jest taki rodzaj oddania hołdu tym dwóm, zasłużonym dla polskiej muzyki, postaciom. To oni nauczyli nas słuchać piosenek z dawnych  lat, z trzeszczących  płyt, z archiwów niemal "porośniętych mchem", gdyż tak rzadko do nich sięgają współcześni dziennikarze muzyczni.  Nie zatrzymam się jednak na samej dedykacji....


Przyznam, że na początku troszkę się pomyliłam, szczęśliwie rozczarowałam. Sądziłam, że to będzie książka o samym Eugeniuszu  Bodo, tymczasem mamy w niej całą plejadę gwiazd. O ile znani mi byli  Hanka Ordonówna, Fryderyk Jarosy, Loda Halama, Zula Pogorzelska, Konrad Tom, czy wspominany często Marian Hemar, słyszałam o Zofii Terne, Stefci Górskiej, to tacy artyści jak Gwidon Borucki, Stanisław Ruszała, Renata Bogdańska-Anders, czy Wiktor Budzyński stanowili dla mnie białą plamę.  Dzięki tej publikacji dowiedziałam się o ich istnieniu.

Anna Mieszkowska dokładnie zgłębiła materiały, zajrzała do archiwów, jeśli to było możliwe - rozmawiała ze świadkami epoki, sięgała do ówczesnej prasy, nagrań radiowych, wszelkich dostępnych dokumentów, przytaczała wywiady, listy, cytowała teksty piosenek. Przybliżyła sylwetki twórców, ludzi teatru, filmu, radia i estrady w sposób rzetelny, ciekawy, często obalając mity - jak ten o węgierskim rodowodzie Niebieskiego Ptaka, czyli Fryderyka Jarosy'ego. Barwnie opowiedziała o życiu
artystycznym, kabaretowym, kawiarniano-teatralnym okresu przedwojennego, ale także o tragicznych czasach II wojny światowej i okupacji, gdy wielu artystów było skazanych na biedę i tułaczkę, także o ich dalszych losach, aż po kres. I pomyśleć, że  groby niektórych są daleko od ojczystej ziemi....

Publikacja napisana tak rzetelnie i tak serdecznie, bogato ilustrowana zdjęciami, plakatami, reprintami budzi duże zainteresowanie, zadziwia, wzrusza, wzbogaca wiedzę i wrażliwość. Aż się chce dalej szperać w poszukiwaniu informacji o dawnych autorach i wykonawcach (na końcu zamieszczono zacną bibliografię) oraz szukać nagrań. Szczerze - gdy odtwarzam np. audycje "Mijają lata, zostają piosenki" i słyszę te dawne melodie, to łza się kręci pod powieką...


Dzięki  książce Anny Mieszkowskiej "Bodo wśród gwiazd. Opowieść o losach twórców przedwojennych kabaretów" przeżyjemy podróż w czasie, poczytamy o pięknych i smutnych losach prawdziwych gwiazd. Znów nam zagra "słodkie radio retro"...

środa, 29 czerwca 2016

"Myśli i uczucia" R. Warchoł

http://papierowymotyl.pl/
wyd. Papierowy Motyl


Oto Myśli i uczucia prosto z serca przelane na papier.
Wiersze Roberta Warchoła to takie okruszki codzienności zebrane poetycką szufelką. Mówią o tym, co tak oczywiste, że aż niedostrzegalne na co dzień.
Niewielki, ascetyczny w formie zbiorek wydany pod skrzydłami Papierowego Motyla zawiera czterdzieści jeden krótkich tekstów (...)

Moja opinia na stronie magazynu Życie i pasje./klik/
 

wtorek, 28 czerwca 2016

"Książka o Unie" F. Sehrić

Okladka__Ksiazka_o_Unie-713x1024
Biuro Literackie, 2016

(...)
Mimo niewielkiej objętości, nie jest to książka na jeden wieczór. Gęsta, nasączona melancholią, wciska czytelnikowi pod oczy sugestywne obrazy, maluje sceny zarówno piękne, jak i przerażająco smutne. Porusza ukryte struny, budzi wspomnienia. Każdy z nas ma bowiem własną, wyimaginowaną. aleksandryjską bibliotekę drobnych przedmiotów,  codziennych rytuałów, okruchów wspomnień, w której archiwizuje przeszłość i gromadzi chwile szczęśliwe.
(...)

Całość mojej recenzji: http://zycieipasje.net/2016/06/22/ksiazka-o-unie-spotkanie-z-literatura-balkanska/

niedziela, 26 czerwca 2016

Neponset

Neponset' - ładnie brzmi. Przypomina łacińskie słowo, skrywa w sobie jakąś tajemnicę, obiecuje coś niesamowitego. Tymczasem Neponset to nazwa rzeki przepływającej koło Bostonu w Stanach Zjednoczonych. Taki tytuł nosi utwór literacki Agnieszki Osieckiej, napisany na przełomie lat 70. i 80. ubiegłego wieku, a dopiero niedawno wydany na podstawie trzech maszynopisów....
(...)
ciąg dalszy /tutaj/

piątek, 17 czerwca 2016

Janda, jedyna taka!

Jedni ją uwielbiają, drudzy jej nie znoszą. Trudno jednak byłoby wyobrazić sobie historię filmu i teatru polskiego 2. połowy XX wieku i początku XXI bez tej artystki. Krystyna Janda - ikona, fenomen, tytan pracy. Niezapomniana dziennikarka Agnieszka z filmu "Człowiek z marmuru" w reż. A. Wajdy, zdobywczyni Złotej Palmy w Cannes za rolę w "Przesłuchaniu", na scenie wcielała się m.in. w postaci Shirley Valentine, Marii Callas, Danuty Wałęsowej, czy w "boską" Florence Foster Jenkins. Nikt tak jak ona nie śpiewa "Na zakręcie" do słów Agnieszki Osieckiej, nikt nie podaje takich "Różowych tabletek na uspokojenie".
 (....)
 
Zapraszam, polecam bardzo tę księgę!

czwartek, 16 czerwca 2016

"Moja Ananke" Ewa Nowak

http://zycieipasje.net/wp-content/uploads/2016/06/ananke.jpgGdy tylko usłyszałam o tej książce, wiedziałam, że muszę to przeczytać. Ewa Nowak jako autorka współczesnych  powieści dla młodzieży jest bezkonkurencyjna! W jej prozie przedstawione  jest prawdziwe życie, prawdziwe problemy, postaci z krwi i kości,  przykłady zachowań i konsekwencji, wskazówki, jak można postąpić... Wszystko to bez prawienia morałów, "po ludzku", trafiając do nastoletnich ( i trochę starszych też ) serc.

"Moja Ananke" to problem ciąży nastolatki - w zupełnie innym ujęciu niż zazwyczaj sobie to wyobrażamy.

Cała moja recenzja tutaj:
http://zycieipasje.net/2016/06/15/z-psychologiczna-podszewka-moja-ananke-ewy-nowak-recenzja-premierowa/

piątek, 10 czerwca 2016

Szczypta klasyki - "Pustelnia parmeńska"

LOGO MG nowe






(...) Dzieło trąci „telenowelą”, ale czyż nie lubimy czasem takich pooglądać? Znaku równości jednak nie stawiam, bo też tu nieco typu „płaszcza i szpady” można znaleźć. A skoro już operujemy filmowym nazewnictwem, dorzućmy kostiumowy melodramat. Nie przepadacie za takimi? To chociaż zajrzyjcie do książki. Sprawdźcie, dlaczego Stendhal zapisał się na kartach historii literatury, dlaczego jest wydawany i czytany po dzień dzisiejszy? (...)

całość pod linkiem:
http://zycieipasje.net/2016/05/24/pustelnia-parmenska-stendhala-recenzja-patronacka/


Moja lista blogów