Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klasyka Młodego Czytelnika. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Klasyka Młodego Czytelnika. Pokaż wszystkie posty

środa, 24 sierpnia 2016

Pajęczyna Charlotty - klasyka dla dzieci

unnamed (2)
Jeśli lubicie opowieści o zwierzętach, cenicie klasykę oraz szukacie książki starannie i elegancko wydanej – sięgnijcie po Pajęczynę Charlotty. Ta słynna na całym świecie powieść dla dzieci ukazała się niedawno w przekładzie Marii Jaszczurowskiej nakładem Wydawnictwa Literackiego.
(...)
Moją recenzję znajdziecie  na stronie magazynu Życie i pasje.
Zapraszam do lektury.

sobota, 20 lutego 2016

Przygoda z pingwinami, czyli "Zaczarowana zagroda"

Nasza Księgarnia 2016
W dzieciństwie zetknęłam się z twórczością Aliny i Czesława Centkiewiczów, ale "Zaczarowanej zagrody"  nie czytałam.  Być może była wtedy lekturą uzupełniającą, której w mojej szkole nie wybierano, a prywatnie nie spotkałam tej książeczki. Nasza Księgarnia postanowiła uraczyć nas wznowieniami "starych, ale jarych" utworów. W nowej oprawie graficznej prezentują się znakomicie. Czas, by poznały je kolejne pokolenia....

Moją wypowiedź na temat "Zaczarowanej zagrody" znajdziecie pod poniższym linkiem:
http://www.polscyautorzy.pl/index.php/pl/recenzje/880-alina-i-czeslaw-centkiewiczowie-zaczarowana-zagroda-nasza-ksiegarnia


wtorek, 19 stycznia 2016

Garść książek dla dzieci wyd.Skrzat i Nasza Księgarnia

Klasyki nigdy nie za wiele, a twórczość Jana Brzechwy to niewątpliwie solidna pozycja w kanonie literatury dla dzieci. W dodatku bardzo lubiana, wręcz uwielbiana przez mniejszych i większych czytelników. Wychowują się na niej kolejne pokolenia. Niech każdy sobie przypomni, gdzie ma te ukochane książeczki z dzieciństwa, te zaczytane, z pożółkłymi kartkami lichego papieru, z naddartą okładką albo i już bez niej całkiem. Na pewno niejednemu gdzieś się zapodziały, zniszczyły, czy zostały dawno temu oddane komuś młodszemu. A przecież tak miło do Brzechwy powrócić i własnym potomkom poczytać…
Toteż z ogromną radością witam niedawno wydany zbiór ponad stu utworów popularnego literata, prześlicznie ilustrowany przez Ewę Podleś.
(c.d.:  http://www.polscyautorzy.pl/index.php/pl/recenzje/867-jan-brzechwa-sto-bajek-wydawnictwo-skrzat

 
 „Tadzik się nudzi” to publikacja, z którą nudzić się nie można. Jest pomysłowa, inspirująca, pobudzająca wyobraźnię, a przy tym starannie wydana – w twardej oprawie, na kredowym papierze, z dużą dbałością o każdy szczegół. Wyróżnia się spośród innych książeczek. To perełka wydawnicza współczesnej literatury dla najmłodszych.
cała moja opinia:


 Dla dzieci w wieku mniej więcej 3-7 lat, szczególnie tych, które chciałyby mieć psa lub mają go od niedawna, proponuję ciepłą, zabawną i mądrą książeczkę pt. „Hura! Mamy pieska!” Barbary Wicher. Już wykrzykniki w tytule zapowiadają, że będzie to lektura pełna emocji.
Zanim wasze dziecko zawoła „Hura! Mamy pieska!” zawołajcie „Hura! Mam nową książeczkę”. 


  
 O tym, że Nasza Księgarnia to wydawnictwo na szóstkę, chyba nie trzeba nikogo przekonywać. Od niemal wieku bowiem dostarcza małym i większym czytelnikom wspaniałych książek, które bawią, uczą, niosą wartościowy przekaz, a od strony estetycznej zapewniają wrażenia artystyczne na najwyższym  poziomie. Nie wszyscy jednak może wiedzą, że już ukazała się szósta część antologii „Poczytaj mi, mamo”. I tak jak poprzednie, jest to absolutny „must have” w rodzinnej biblioteczce. Starszym – ku wspomnieniom, młodszym – ku poznaniu ciekawych tekstów. Takich troszkę czasem „przykurzonych”, ale nadal wartościowych.

niedziela, 27 stycznia 2013

"Ze wspomnień Samowara" B. Hertz

B. Hertz, Ze wspomnień Samowara,  Czytelnik 1961   

Mało kto dziś pamięta o Benedykcie Hertzu (1872 -1952). Zawdzięczamy mu m.in przekład bajek Kryłowa, satyry, utwory dla dzieci.
"Ze wspomnień Samowara" - pod tym uroczym tytułem kryje się zbiór opowiadań, opartych na wspomnieniach autora z dzieciństwa i szkolnych czasów. 
Samowar to przezwisko nadane przez kolegów z klasy, wzięło się ze skojarzenia krępej i niskiej sylwetki chłopca z naczyniem do przyrządzania herbaty.
Narrator w gawędziarskim stylu, z humorem opowiada o dziecięcych zabawach, radościach i rozczarowaniach, o szkolnych perypetiach, o wagarach, ściąganiu, dokazywaniu na lekcjach, bójkach,  wysiadywaniu kurcząt, o polowaniu na pastowane prosię, o gorzkich migdałach, o  pływackiej brawurze i koleżeńskich postawach. Wspomina znakomitego pedagoga Adolfa Dygasińskiego, który uwrażliwiał wychowanków na piękno przyrody.
Przygody Samowara są zabawne,ale i naukę z nich wyciągnąć można, choć Hertz nie moralizuje i kazań nie prawi. 
Książeczka  to stara i  niewielka, ale skarb wielki. Literacka pamiątka minionej epoki.
Lektura budzi dziwne uczucie, tak jakoś chce się westchnąć, ech, gdzie te niegdysiejsze śniegi... gdzie te czasy, gdy dzieci bawiły się w odsiecz wiedeńską albo inszy Grunwald, gdy miecz z patyka i tarcza z tektury były podstawowym wyposażeniem małych rycerzy, a pudełko po lekarstwach stanowiło pożądaną zabawkę, gdy wymieniano się znaczkami i kawałkami sznurka, gdy w szkole pisano stalówką,  za karę uczeń zostawał "w kozie".. gdy rodzynki i migdały były tylko od święta, a zostać dorożkarzem było marzeniem niejednego chłopca...
Ze słów wartych ocalenia zapadło mi w pamięć jedno - 'wisus'. Kto dziś używa takiego wyrazu... 
Ba, nie wiem, czy i 'samowar' w dzisiejszych czasach jest dla wszystkich zrozumiały... Wznowienie tomiku Herzta - dla kolejnych pokoleń - musiałoby być opatrzone przypisami.


Lektura wpasowała się w styczniową Trójkę - E-pik.

środa, 4 stycznia 2012

Klasyka Młodego Czytelnika. Zaproszenie

Ocalić od zapomnienia książki naszego dzieciństwa i polecać młodym czytelnikom wartościowe publikacje to ważne zadanie. Warto przyłączyć się do przedsięwzięcia Klasyka Młodego Czytelnika zainicjowanego przez lilybeth. Zresztą, co ja się będę produkować... szczegóły - u  źródła (tutaj)

Moja lista blogów